Luxtorpeda – Hipokrytes (Intrumental) Lyrics

[Verse 1: Hans]
Opanowałem do perfekcji
Zdolność mimikry
Marszczę czoło tak uczenie
Że aż jestem starożytny
Jeszcze toga, broda
I mógłbym imitować filozofa
Cudacznie głupi
Ale mam mądre słowa
Umiem nimi zaszpachlować
Tam gdzie nie domagam
Mądrze gadam, wypisz wymaluj
– Wujek dobra rada
I tylko lustro rano szczerze dostaje zgagi
Wszystko mu się odbija
Kiedy widzi moje braki

[Chorus: Litza]
Taka rola, moja rola
Twoja rola, Hipokrytesa!

[Verse 2: Hans]
Stalowe spojrzenie
Intelekt ostry jak brzytwa
Bystrość wzroku
Rześkość w koku
Milczenie, tajemnica
Ale kiedy się zapomnę
Widać jaka jest prawda
Wzrok tęskniący za rozumem
Twarz mądrością nie skalana
Takie mądre piszę teksty
Uczone rozprawki
Taki jestem przełożony
Z jednej do drugiej nogawki
Jeszcze nie dostałaś czkawki
Od tej paplaniny mojej
Ja absolwent oślej ławki
Zgłupiał od mądrości swojej

[Chorus: Litza]

[Break: Litza]
Ty nie widzisz nic
Nie rozumiesz nic
Ja wiem lepiej
Kim powinieneś być
Ty nie widzisz nic
Nie rozumiesz nic
Ja wiem lepiej!

[Outro: Litza]
Ja najlepiej wiem
Co masz robić
Jak masz żyć
Ja najlepiej wiem
Co masz jeść
Kiedy pić
Ja najlepiej wiem
Na co ciebie stać
Hipokrytes wie
Czego masz się bać
Ty nie widzisz nic
Nie rozumiesz nic
Ja wiem lepiej
Kim powinieneś być!
Ty nie widzisz nic
Nie rozumiesz nic
Ja wiem lepiej!

[Pre-Outro: Litza]
Ty nie widzisz nic
Nie rozumiesz nic
Ja wiem lepiej
Kim powinieneś być!

[Outro]
A morał tej historii mógłby być taki, mimo że cukrowe, to jednak buraki

Have something to say?

(No worries, we will keep your email safe! Also, make sure you fill in email and name fields before posting a comment.)